6 kroków do realizacji postanowień

with 15 komentarzy

Z racji tego, że właśnie rozpoczął się nowy rok, temat postanowień i sposobów na ich realizację analizowany jest dogłębnie w wielu miejscach. Można poczuć przesyt i zmęczenie. Cóż, taki właśnie mamy teraz czas. I możemy albo go przeczekać, a gdy minie, wejść w stary schemat dryfowania przez życie, albo – na chwilę przystanąć, zastanowić się i… wziąć odpowiedzialność za SIEBIE.

1. Akceptacja własnej odpowiedzialności

Uświadomienie sobie, że tylko i wyłącznie ja sama jestem odpowiedzialna za własne życie, za to, gdzie teraz się znajduję i akceptacja tego faktu to punkt zwrotny, od którego wszystko może się zmienić.

postanowienia

Rozpoczęcie nowego roku sprawia, że z nadzieją patrzymy na czyste karty najbliższych 366 dni.

 

Podstawowa przyczyna porażki to fakt, że ludzie nie rozwijają nowych planów, aby zastąpić te plany, które nie zadziałały.

Napoleon Hill

2. Lista celów

Spisanie listy celów, które chcemy osiągnąć w określonym czasie. Teraz mamy początek nowego roku, ale postanowienie można równie dobrze podjąć i zacząć realizować w każdym momencie. Pamiętaj! To Ty decydujesz o swoim życiu.

10 najpopularniejszych noworocznych postanowień to:

  1. Schudnąć
  2. Zorganizować się
  3. Mniej wydawać, więcej oszczędzać
  4. Cieszyć się pełnią życia
  5. Zadbać o zdrowie i być fit
  6. Nauczyć się czegoś nowego
  7. Rzucić palenie
  8. Wspierać i pomagać innym w realizacji marzeń
  9. Zakochać się
  10. Spędzać więcej czasu z rodziną

A więc zapisz swoje cele, ustal priorytety i za każdym razem, kiedy nie będziesz wiedzieć na co poświęcić czas, wróć do listy.

3. Cele muszą być realistyczne

Powinny być dla Ciebie wyzwaniem, gdyż w innym przypadku stracisz dla nich swoje zainteresowanie, ale muszą być realistyczne. Możesz tutaj wykorzystać zasadę stopniowego zwiększania celu, czy też dzielenia czasu dochodzenia do celu na etapy. Czyli np. docelowo chcesz schudnąć 10 kg, ale Twoim pierwszym celem może być „Schudnę 3 kg do 31. stycznia”. Potem jedziesz dalej.

4. Monitoring realizacji postanowień

To jest technika, która pozwoli Ci wytrwać w realizacji postanowienia nawet jeśli na którymś etapie poniesiesz porażkę. Nie korzystanie z tego narzędzia sprawia, że w momencie jednorazowego „odpuszczenia”, odpuszczamy całe postanowienie. Pewnie do kolejnego Sylwestra…

A sprawa jest bardzo prosta. Każdego dnia w okresie realizacji naszego postanowienia, należy na arkuszu lub w kalendarzu zaznaczyć postęp. Czyli jeśli wytrwaliśmy w swoim postanowieniu zaznaczamy zielony ptaszek, jeśli nie udało się – czerwony krzyżyk, a jeśli w danym dniu postanowienie nie obowiązywało – zieloną kreskę.

Wkrótce na stronie pojawi się arkusz do monitoringu realizacji postanowień, który będzie można pobrać. 

5. Postanowienie awaryjne

Dobrze jest również zdefiniować dla swojego głównego postanowienia – postanowienie awaryjne. Chodzi o to, że jeśli np. postanowienie dotyczy nie jedzenia słodyczy, a któregoś dnia skusimy się na małe conieco to bardzo prawdopodobne jest, że w tym dniu odpuścimy sobie zupełnie. A po co? Wystarczy zdefiniować postanowienie awaryjne, np. nie jem słodyczy po godz. 12 i kostka czekolady zjedzona rano sprawi, że w naszym arkuszu dany dzień zostanie oznaczony ptaszkiem, ale tym razem żółtym.

6. Poranne torowanie

Idealnie byłoby, gdyby na liście postanowień pojawiło się działanie, które możemy zrealizować każdego dnia rano. Dobrym przykładem jest codzienne kilkuminutowe praktykowanie wdzięczności, ale może to być równie dobrze wypicie szklanki wody z cytryną zaraz po przebudzeniu. Taki niewiele kosztujący poranny sukces w jednym z postanowień niejako ustawia nam cały dzień i bardzo pomaga w realizacji wszystkich innych.

 

Wszystkim życzę realizacji postanowień noworocznych, urodzinowych i tych podjętych bez okazji, niech prowadzą nas do celu.

I pamiętajmy, postanowienia można i nawet należy modyfikować, rozwijać, rozbudowywać, bądź upraszczać tak, aby ich realizacja jak najlepiej nam służyła.

 

Follow Agnieszka:

Latest posts from
  • Znam osoby, które od kilku lat powtarzają, że muszą schudnąć. Nie mają jednak pomysłu i planu jak to zrobić ani konkretnego założenia do wykonania. Przez to właśnie od kilku lat powtarzają, a waga w niektórych przypadkach zamiast się zmniejszać to jest jeszcze większa. Muszę im podsunąć pod nos Twój artykuł to może w końcu coś sobie uświadomią. 🙂

    • Agnieszka

      Koniecznie 🙂 Tylko konkrety 🙂

  • Podoba mi się pomysł postanowień awaryjnych i mocny wstęp, że to my mamy odpowiedzialność! Dzięki Ania

    • Agnieszka

      Tak, uświadomienie sobie własnej odpowiedzialności za własne życie wprowadza nas na tor, którym będziemy zdążać do celu. Pozdrawiam!

  • Dużo tych celów.. Ja też tak zaczęłam wypisywać a potem stanęłam z boku i pomyślałam.. Czy na pewno tego chcę, czy tylko coś tam trzeba napisać, żeby było dużo.. Zredukowałam je o połowę 🙂

    • Ania, ale te cele to nie moje 🙂 Przynajmniej nie wszystkie 😉
      To wg badań najpopularniejsze postanowienia noworoczne. Też jestem za zdefiniowaniem mniejszej ilości, ale bardziej konkretnych celów.

      • Tak, tak.. sama kilka swoich skreśliłam, bo doszłam do wniosku, że wcale „tego” nie chcę 😉

  • Mi sie najbardziej podoba punkt 5 i 6, bo 5 bardzo pomaga, a co do 6 to rzeczywiście, też tak mam, że jeśli utrzymam sie w jakimś małym postanowieniu, to wydaje mi się, że mam silną wolę i mogę zrobić wiele. Jakoś tak podświadomie działa 🙂

  • Napisałem własną listę celów i postanowień. Główne założenie jakie miałem przy jej tworzeniu to realność celów i ich umiejscowienie w czasie. Bez tego bym się nie podjął jej stworzenia. 😉

  • sylwia z Pedzlove

    nie zapisany cel to tylko marzenie 🙂 fajnie dopisac etapy potrzebne do osiągnięcia celu:) wtedy nie tylko wiemy co ale i jak:)

    • Bo cel to marzenie z z datą realizacji 🙂

  • Jul

    Nr 1 to zdecydowanie punkt wyjściowy do wszelkich trwałych zmian w życiu, a mam wrażenie że tak często pomijany!

    • Ja sama przez długi czas żyłam bez tej świadomości, że moje życie zależy ode mnie. Wtedy człowiek tak naprawdę nie żyje pełnią życia, ale tylko przez nie dryfuje…

      • Jul

        Najgorsze, że niektórzy tak dryfują całe życie. Chyba nawet często ludzie nie chcą przyjąć do wiadomości, że tak na prawdę wszystko zależy od nich, bo wtedy musieliby wziąć odpowiedzialność za swoje niepowodzenia i przestać obwiniać za nie wszystko i wszystkich poza sobą.