Jedno małe słowo

with 19 komentarzy

O idei, by wybrać sobie słowo, które będzie „przewodnikiem” na cały rok, pierwszy raz przeczytałam u Reginy Brett. Potem dowiedziałam się, że wiele osób tak robi. Można je wybrać zamiast definiowania corocznych postanowień, jeśli nie udaje nam się ich dotrzymywać, a można również wzmocnić swoje postanowienia odpowiednio wybranym słowem.

Można nawet zapisać się na warsztat, który pomoże takie słowo wybrać, a następnie przez cały rok badać i pogłębiać wpływ, jakie ma ono na nasze życie. Można kupić sobie bransoletkę z wygrawerowanym słowem po to, by było przy nas przez cały czas.

Ali Edwards rozpoczęła tradycję wybierania sobie takiego słowa – klucza już w 2006 roku i robi to do tej pory. Twierdzi, że takie wybrane słowo ma wielką moc i potrafi wiele w życiu zmienić. Pojawiały się w jej życiu już słowa: play, peace, vitality, story, light, up, open and thrive. Zawsze stają się cząstką jej samej, pomagają oddychać głębiej, widzieć wyraźniej, sterować wyzwaniami i rozwijać się.

Dlaczego więc nie spróbować?

sunrise, rise

 

Ja postanowiłam znaleźć dla siebie Jedno Małe Słowo na 2016 rok. Początkowo miałam zdecydować się na BEGIN, bo chcę w tym roku rozpocząć nowy etap w moim życiu, nawet jeśli miałby dotyczyć tylko i wyłącznie sfery mentalnej. I już myślałam, że moim słowem  będzie właśnie „początek”, kiedy przyszło do mnie słowo RISE. Poczułam je bardzo mocno i myślę, że oddaje ono właśnie kierunek, w którym chcę w tym roku iść. Osiągać nowe, ale nie wykluczając starego. Pogodzić się z przeszłością, jaka by ona nie była, i na niej budować przyszłość. Wzrastać, dążyć do celu, rozwijać się, wznosić ponad wszystko…

Zachęcam Was również do rozpoczęcia tego roku z Waszym słowem. Czuję, że to będzie fajna przygoda.

 

 

Follow Agnieszka:

Latest posts from
  • Nigdy wcześniej o tym nie słyszałam, a sama nie wiem jakie mogłyby to być słowa.. postawię chyba na samorozwój, szczęście, spełnienie – przynajmniej taki jest plan…;-)

    • Agnieszka

      Piękne słowa… Regina pisze też, że któregoś roku wybrała po prostu swoje imię na słowo-klucz 🙂

  • super napisane….. 2016 musi byc najlepszym rokiem !!!

    • Agnieszka

      Życzę tego nam wszystkim.

  • To ja stawiam wszystko na słowo „MILIONER” i będę grał totka;) Ale to całkiem ciekawy koncept i zupełnie inny od tego wszystkiego co do tej pory słyszałem:)

    • Agnieszka

      Prawda, że ciekawy? Życzę powodzenia!

  • Fatnastyczny pomysł. Az dziwne, ze jeszcze o nim nie syszała. Gdybym słyszałą nie byłoby opcji abym zapomniałą lub nie wykorzystała. I proszę – warto było do Ciebie zaglądnąć choćby bo jedno słowo 🙂

    • To co wybierasz? 🙂

      • Niech się zastanowię. .. to tylko jedno słowo. Ważne. .na cały rok….wybieram. ….żniwa 🙂

        • Czyli już posiałaś 🙂

          • W tym roku mam zamiar kośic. Siałam 10 lat temu. Rosło przez 8 . 2 ostatnie już prawie do pokosu. Jeszcze musiałam się uzbroić w cierpliwość. W tym roku kosze. Chociażby mój blog. Zaczęłam zbierać do kupy to co w głowie. Jest więcej tematów. U mnie taki przełomowy dopełniający rok.

          • Cieszę się, ze dzielisz się swoimi plonami 🙂

  • Pingback: 2015.01.22 - Atelier Szczęścia()

  • Bardzo ciekawa idea. W zalewie sztampowych postanowień, które co roku każdemu ciągną się niczym rolka papieru toaletowego, takie słowo-klucz jest czymś wspaniałym, niebanalnym i ciekawym.

    Pewnie zejdzie mi kilka dni, zanim wymyślę swoje hasło, ale będę się nad tym zastanawiać. Pozdrawiam!

    • Podzielisz się swoim słowem? 🙂

  • Ciekawe podejście. Coś w tym jest. Muszę pomyśleć nad słowem dla siebie 🙂

    • Dasz znać, co wybierzesz? Jestem bardzo ciekawa 🙂

  • Super pomysł, takie hasło pozwala uporządkować życie. Najważniejsze, żeby miało pozytywny wydźwięk. Mamy przecież wzrastać, rozwijać się itd., a nie zatrzymywać się w miejscu nadmiernie użalając się nad sobą.

    P.s. Regina to jednak jest nauczycielka życia i bardzo dobra opowiadaczka historii. Potrafi w prosty sposób złapać za serce oraz umysł.

    • Ja w ogóle nie rozumiem użalania się nad sobą. Kompletnie niczemu nie służąca destrukcyjna postawa.
      A Reginę również uwielbiam 🙂