Mapa marzeń – czy warto ją mieć?

with 30 komentarzy

Od dłuższego już czasu towarzyszy mi pomysł, by stworzyć własną mapę marzeń. W wielu miejscach słyszałam, że pomaga i zbliża do realizacji marzeń i celów, więc dlaczego nie spróbować?

Co to jest mapa marzeń

Dla mnie jest to po prostu graficzne przedstawienie mojej przyszłości, wyobrażenie miejsca, do którego zmierzam. Jako że jeden obraz jest wart tyle, co tysiąc słów, mapa w sposób kompaktowy przedstawia moje marzenia i cele, czyli moje idealne życie 🙂

Dlaczego mapa marzeń działa

Zaczynając pracę nad mapą, po pierwsze musimy zastanowić się, jak chcielibyśmy, żeby wyglądało nasze życie w każdym z jego obszarów. Często jest tak, że nie mamy takiej spójnej wizji własnej przyszłości, a nasze marzenia dotyczą pojedynczych spraw, nie obejmują całości. Mapa pomoże zadbać o wszystkie aspekty życia, pokaże na czym trzeba się skupić.
No właśnie. Uświadomienie sobie, o co tak naprawdę chodzi nam w życiu i co jest dla nas ważne. Wydaje mi się, że wielu ludzi w dzisiejszym świecie żyje z dnia na dzień, bierze z życia tylko to, co im przynosi, narzeka na rzeczywistość zamiast wziąć swoje życie w swoje ręce.
Jeśli poprzez stworzenie mapy zdefiniujemy własne marzenia i cele, będziemy skupieni właśnie na nich, nie będziemy rozpraszać się na działania, które nie prowadzą nas do upragnionej rzeczywistości. Podświadomość będzie podsuwać pomysły i inspiracje, będziemy otwarci na wszelkie sytuacje, które mogą nam pomóc w realizacji celów.

Jak stworzyć własną mapę

Mapę można wykonać cyfrowo…
Znalazłam proste narzędzie do stworzenia pierwszej mapy marzeń. Jest darmowe, wystarczy się zarejestrować i wpisując słowa-klucze do wyszukiwarki korzystać z dostępnych tam zdjęć lub dołączać swoje. Ja właśnie zrobiłam swoją mapę przy pomocy tego narzędzia.
Można skorzystać z jakiegoś ulubionego programu graficznego i stworzyć tapetę na pulpit.
Myślę, że warto wykorzystać Pinterest, jedną z tablic zatytułować „Mapa Marzeń” i gromadzić tam zdjęcia, które przedstawiają lub symbolizują naszą idealną przyszłość.

…albo analogowo 🙂
Jeśli ktoś ma duszę artysty, może stworzyć mapę w formie kolażu z wybranych wyciętych zdjęć, dodać własne rysunki, czy inspirujące napisy. Można wykorzystać tablicę korkową i przypiąć wybrane obrazy z własnej przyszłości 🙂

Tworzenie mapy powinno sprawiać radość, powinniśmy się przy tym dobrze bawić, bo emocje, które się w nas wyzwolą podczas tworzenia mapy, będą wracać podczas każdego spojrzenia na nią.

Dobrze jest umieścić w centrum swoje zdjęcie, żeby całkowicie zintegrować się ze swoimi marzeniami. Ja otoczona swoimi pragnieniami, które się urzeczywistniają 🙂
Jeśli masz swoje wybrane słowo na dany rok, też wkomponuj je w mapę 🙂

Wybierając formę mapy, słuchajmy intuicji. Do mnie najbardziej przemawia siatka bagua, czyli przestrzeń w formie kwadratu lub prostokąta podzielona na 9 pól, z których każde odpowiada za konkretny obszar życia.

mapa marzeń

Mapa może być wykonana również w formie mandali albo dowolnego kolażu ze zdjęć.

Jak jej używać

Mapę trzeba umieścić w takim miejscu, by codziennie oglądać jej treść, przeglądać obrazy, które wybraliśmy jako symbole naszej przyszłości i integrować się z nimi tak, by „zapisać” je w naszej podświadomości.
Dzięki temu będziemy bardziej wyczuleni na sytuacje i okazje, które mogą doprowadzić nas do wybranych celów.
Wyobrażaj sobie siebie w przyszłości, którą zaprojektowałaś na mapie. Uwierz, że to wszystko jest Twoje.
 

Dream, believe, achieve…

 

I co, spróbujecie? A może już macie własne mapy marzeń, które codziennie przybliżają Was do Waszych marzeń i celów?

Follow Agnieszka:

Latest posts from
  • Ta mapa wygląda jak zajebista pocztówka! 😀
    A tak na serio- fajna sprawa z tą mapą marzeń. Ale z drugiej strony to trudne- jasno określić swoje cele.
    Ja np. nie wiem dokładnie co bym chciała, tzn. wiem gdzie bym chciała być ale reszte- nie wiem. Zyje z dnia na dzień i wiele rzeczy robię spontanicznie. A taka mapa wymaga dużo opanowani i rozsądku- tak mi się wydaję 😉

    • Dlatego właśnie fajnie jest zastanowić się nad każdym obszarem życia i dla każdego z nich określić swój wymarzony stan. Mapa pomaga uporządkować wiedzę o sobie samym 🙂

      • Ja się właśnie tego trochę boję..ale spróbuję 😉

  • Piękny pomysł. Gdzieś o tym słyszałam, ale dopiero Twój pomysł przybliżył całość. Myśle, ze to pomaga nam przybliżyć cele. zapidywanie ich staje się pierwszym realnym krokiem ich istnienia, czyż nie? Pozdrawiam.

    • Dokładnie tak 🙂
      Przybliżyć, ale wcześniej je sobie po prostu uświadomić, zdefiniować, wymyślić 🙂
      Miłej niedzieli, może dziś uda się pomalować paznokcie 🙂

  • Ja mapy nie mam, bo ciężko mi się skonkretyzować, a planowanie pochłania mnie tak mocno, że przestaję robić cokolwiek oprócz planowania, dlatego staram się tego nie robić. Bo mapa by nie powiedziała, czemu wczoraj kupując z mężem żeberka w supermarkecie poczułam spokój i szczęście:), nigdy nie wiadomo, gdzie się je znajdzie, nie wiem jak życie będzie wyglądało, ale mam nadzieję, że dobrze:).

    • Aga, ale takie chwile szczęścia wcale się z mapą nie wykluczają 🙂

  • Asia

    Uważam, że warto – wiadomo dokąd dążymy wtedy 🙂

  • Seba zwiedza

    Jeśli komuś pomoże w realizacji celów to czemu nie… Grunt to nie poprzestawać na planach!

    Pozdrawiam

  • Adzik tworzy

    Zrobiłam kiedyś, wiele lat temu, swoją Mapę Marzeń – muszę przyznać, że po pewnym czasie i stopniowo zaczęło działać. 🙂 W zeszłym tygodniu stwierdziłam, że może czas na nową mapę, ale nie pamiętałam już położenia konkretnych stref itd. A tu taka niespodzianka, cieszę się, że do Ciebie zajrzałam, znowu wiem co i jak! 🙂

    • Bardzo się cieszę. Czy to przypadek? 😉

  • Hanna

    Brzmi ciekawie. Musiałabym się zastanowić.

  • Agnieszko, ja bardzo próbowałam zrobić swoją mapę marzeń, ale mnie to przerasta jakoś. I nie wiem, co mnie w tym przerasta. Nie dorosłam do tego czy co? 🙂 Wiem, że to genialne i wzmacniające narzędzie, ale już sobie odpuściłam 🙂 dla mnie chyba potrzebny zwykły, siermiężny planer. Choć ja nie zrobiłam swojej porządnej mapy, to po kilku próbach myślę, że siatka mi też najbardziej odpowiada. Może na wakacjach, gdy otrząsnę się z moich tarapatów zasiądę znów do mapy 🙂 dałaś mi kopniaczka motywacyjnego 🙂 Buziaczki <3

    • Basiu, może jeszcze się uda zrobić mapę… Jeśli się zdecydujesz, potraktuj to jako czas dla siebie.
      A tak naprawdę będzie to czas dla wszystkich ważnych dla Ciebie osób, bo przecież oni również będą na tej mapie 🙂

  • Świetna sprawa, chociaż zbieram się do tego już długo.. właśnie tak jak pisałaś – chodzi o to, by dowiedzieć się o co mi w tym zyciu chodzi, dokąd zmierzam itd. To ciężkie pytania i potrzeba też czasu by porozmawiać szczerze samemu ze sobą i przyznać się gdzie ja tak właściwie zmierzam? 🙂 W końcu muszę na to poświęcić troche czasu i narzędzie, które pokazałaś rzeczywiście może w tym bardzo pomóc. Na pewno skorzystam! Pozdrawiam :))

    • Będę się bardzo cieszyć, jeśli mój wpis zmotywuje Cię do zrobienia swojej mapy, pozdrawiam 🙂

  • Super pomysł. Uwielbiam planować i bazgrolić pomysły. Muszę spróbować 🙂

    • Naprawdę zachęcam do tego. Myślę, że wszystkie etapy tworzenia mapy są bardzo ważne, a kluczowy jest pierwszy, czyli zastanowienie się nad każdym obszarem życia.

  • Zrobiłam coś podobnego na 2 roku studiów, ale w formie pisemnej.
    Zadziałało 🙂

    • Podobno dobrze jest co jakiś czas aktualizować swoje mapy 🙂

  • Fajny pomysł, coś na kształt „mood board” czy inaczej tablicy inspiracji. Warto mieć marzenia i cele, dzięki nim „idziemy” do przodu 🙂

    • A Ty Madzia masz taką mood board? 🙂

  • Ja zrobiłam listę 50 rzeczy do zrobienia w tym 10-leciu. Ale mapa podoba mi się jeszcze bardziej. Na pewno zrobię ale Twojej jestem bardzo ciekawa. https://mamazmiasta.wordpress.com/2016/04/16/50-rzeczy-ktore-zrobie-przed-50-tka/

  • Spisanie celów i marzeń zawsze bardzo pomaga. Daje dużo większą motywację i nadzieję na to, że te marzenia zrealizujemy. Bardzo lubię stosować mapy myśli wiec myślę, że mapa marzeń byłaby dla mnie bardzo dobrym rozwiązaniem 🙂
    Kinga

  • Asia

    Uważam, że to bardzo pomaga mieć taką mapę :_

  • Aleksander

    Bardzo świetna opcja, wyznaczenie celów to bardzo ważna rzecz, w takim wydaniu na pewno pobudzi inne emocje 😉

  • Ja mam swoją od stycznia i tworze mapę marzeń na cały rok. W grudniu przychodzi czas rozliczenia 🙂 Marzenia są po to by życie było ciekawsze 😉 ! Spełnienia marzeń Wam wszystkim życzę!

  • Nie pamiętam już, z jakiej okazji, ale kiedyś zrobiłam sobie taką mapę marzeń (chociaż trochę niechętnie). Tylko że moja była robiona ręcznie, na arkuszu brystolu, z wycinankami z gazet. Nie wiedziałam, że są narzędzia do tego, by zrobić taką online!

    Zanim zaczęłam pisać komentarz, zastanawiałam się, jaka jest główna zaleta mapy marzeń – doskonale wiem przecież, jakie mam marzenia, od wielu lat wiem, do czego dążę w życiu i jak chcę, aby malowała się moja przyszłość. Po co mi więc mapa? – to tylko zajętych kilka godzin, które można wykorzystać inaczej. A później sobie uświadomiłam, że, owszem, wiem, jaka przyszłość mi się marzy, ale przez to, że nieustannie siedzi mi w głowie i ciągle ją przywołuję, żyję głównie właśnie tą przyszłością, zamiast tym, co się dzieje aktualnie. A to niezbyt zdrowe. Mapa pozwala na odsianie tych myśli z głównego prądu, ale zarazem daje możliwość przywołania ich, kiedy są potrzebne.