Wychować dziecko samodzielnie…

with 16 komentarzy

Potrzeba całej wioski, by wychować dziecko.

Przysłowie afrykańskie

To mądre przysłowie mówi, jak trudnym, odpowiedzialnym i wymagającym poświęceń zadaniem jest wychowanie dziecka.

Trzy obszary, w których wzrasta i wychowuje się mały człowiek to dom rodzinny, najbliższe otoczenie, czyli przedszkole, szkoła, sąsiedztwo oraz społeczeństwo. O ile na ostatni obszar i jego wybór mamy niewielki wpływ a drugi tylko w jakimś stopniu możemy wybrać lub zmienić, o tyle to, co dzieje się w naszym rodzinnym domu, kształtujemy wyłącznie my sami.

Idealną dla dziecka sytuacją jest oczywiście wychowywanie się w pełnej rodzinie, gdzie oboje rodzice odpowiedzialnie podchodzą do ról, które zdecydowali się pełnić. Jednak różne komplikacje w życiu czasami prowadzą do tego, że mama musi samodzielnie sprostać zadaniu przeznaczonemu dla dwojga.

wychować dziecko

Co to znaczy wychować dziecko?

Wychować dziecko to ukształtować jego serce i umysł w taki sposób, aby wyrosło na emocjonalnie zdrowego i szczęśliwego człowieka, który potrafi czerpać radość z tego, co dobre. Aby to osiągnąć, musimy zaspokoić zarówno potrzeby fizyczne dziecka, jak i psychiczne, umysłowe i duchowe.

1. Potrzeby fizyczne

Wielu rodziców uważa, że zaspokojenie potrzeb fizycznych dziecka, czyli zapewnienie jedzenia, dachu nad głową, podstawowego bezpieczeństwa wyczerpuje ich powinności wobec niego. Takiej postawie sprzyja świat zewnętrzny, który wymaga od nas coraz więcej i więcej i nie zostawia czasu ani energii na zajmowanie się dziećmi.

Kobieta, która zostaje z dziećmi sama, również musi zatroszczyć się o podstawową dla nich opiekę, musi sama zajmować się sprawami związanymi z domem, finansami i całą organizacją życia swojej rodziny. I w tym wszystkim jej dojrzałość podpowiada, że nie może dopuścić do sytuacji, aby jej dziecko poczuło się w jakiś sposób osamotnione.

2. Potrzeby emocjonalne

I tu pojawia się konieczność zaspokajania emocjonalnych potrzeb dziecka. Osiągniemy to wyłącznie poprzez bezwarunkową miłość, czyli nieważne jak dziecko wygląda, jakiej jest płci, a nawet jak się zachowuje. Okazujmy mu pełną akceptację, a w przypadku kiedy wykazuje złe zachowanie, zadajmy sobie pytanie, czego brakuje mojemu dziecku?

Tylko wtedy, gdy zaspokojone zostaną  potrzeby miłości, akceptacji, poczucia bezpieczeństwa, dziecko może prawidłowo się rozwijać i wzrastać.

3. Potrzeby wychowawcze

Wychowanie to pełna miłości dyscyplina. Tutaj musimy być dla własnych dzieci wzorem. Musimy być konsekwentni w swoim zachowaniu, w jasny sposób przekazywać dziecku zasady oraz ustalać granice.

Aby wyposażyć dzieci w niezbędne wartości i ogólnie przygotować do życia, musimy dziecku poświęcać czas. Rozmawiajmy, czytajmy wspólnie mądre książki, razem ustalajmy zasady panujące w domu. Pozwólmy dziecku wybierać. Bawmy się razem, tańczmy i śmiejmy się.

Wiem, że na to wszystko potrzeba czasu, a samodzielna mama musi umiejętnie nim zarządzać, aby wszystkiemu sprostać.

Dlatego kiedy spędzasz czas ze swoimi dziećmi, rób to jak najintensywniej. Bądź w tych momentach tylko dla nich. Patrz dziecku w oczy, przytulaj, w rozmowie okaż pełną uwagę, akceptuj. Napełnisz w ten sposób jego serce potrzebnymi emocjami i wtedy ono zaakceptuje czas na samodzielną zabawę.

 

 

W dzisiejszych czasach wychowanie dziecka to trudne zadanie dla obojga rodziców, jednak ja twierdzę, że samodzielna mama również jest w stanie wychować dobrego, mądrego, wrażliwego i empatycznego człowieka.

Jak myślicie?

Follow Agnieszka:

Latest posts from
  • mam wrażenie, że im starsze dziecko tym większy wpływ ma na nie otocznie

    • To prawda, kiedy jest małe to rodzinny dom jest całym jego światem, potem te kręgi wpływu rozszerzają się. I wtedy następuje weryfikacja tego, co zostało dziecku zaszczepione w domu, na ile został ukształtowany jego charakter…

  • I strach pomyśleć, że to jeszcze nie wszystkie potrzeby dziecka. Wychowanie dziecka to mega wyzwanie!

  • Oczywiście, że samotna matka jest w stanie wychować dziecko. Miłość, zaangażowanie, troska, poświęcenie, to wszystko dziecko odczuwa i kształtuje jego charakter.

    • To wszystko chcę dawać moim dzieciom 🙂

  • Oczywiście , jest wiele samotnych matek, wiadomo nie wszystkie z nich radzą sobie z wychowaniem dziecka… Ale to zależy od tego jak silna jest matka! Sama matka jak i sam ojciec może wychować dziecko na porządnego pełnego wielkich wartości człowieka! A czasami samotny rodzic zrobi to jeszcze lepiej niż oboje. Wszystko zależy od rodzica/rodziców

    • Moim marzeniem jest, żeby każdy rodzic zrozumiał, co tak naprawdę znaczy być tym rodzicem, jak ważną rolę powinni pełnić w życiu swoich dzieci. Niestety, brak poczucia jakiejkolwiek odpowiedzialności, tchórzostwo, wygodnictwo, własne ego – to wszystko prowadzi do sytuacji, w których dzieci same zmagają się ze światem 🙁

  • Uważam, że samodzielna mama jak najbardziej jest w stanie wychować swoje dziecko na dobrego człowieka. Przecież wszystko leży w naszych rękach. Nikt nie powiedział, że będzie łatwo. Jednak bez wątpienia warto! Serce rośnie gdy później ogląda się efekty swojej pracy. Świetny wpis. Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Dziękuję 🙂 Mam nadzieję, że choć kilka samodzielnych mam w chwilach zwątpienia zajrzy tu i znajdzie słowa otuchy w Waszych komentarzach 🙂

  • absolutnie, samodzielne mamy dają radę, znam wiele przykładów wspaniale wychowanych dzieci, w niektórych przypadkach obecnie już dorosłych ludzi – cudownych, pięknych, wrażliwych. na pewno samotnym rodzicom jest trudniej, ale tak sobie myślę, że to nie jest najgorsze co może w życiu spotkać i rodzica, i dziecko. w rodzinach „pełnych” czasem jest takie piekło albo takie braki, że wydaje się to być gorszą traumą niż samotny, zaangażowany, kochający jeden rodzic.

    • Dziękuję za te słowa. Pod komentarzem Art of joy pisałam, że dobrze byłoby, żeby choć kilka samodzielnych mam znalazło tutaj wsparcie, ale mi też jest to potrzebne 🙂 Dziękuję 🙂

  • Trudna sprawa, ale jak najbardziej się da. Wielokrotnie samodzielne mamy radzą sobie lepiej niż pary. Znam zresztą wiele par, które powinny dla dobra dzieci rozstać się, zamiast trwać w niszczących relacjach i dawać dzieciom koszmarny przykład…

  • Ja bardzo podziwiam Cię Aga i wszystkie samodzielne mamy. Z boku obserwuje jak dzielnie próbują łączyć pracę zawodową, pasję oraz wychowanie malucha. Szczęściem jest mieć kogoś z rodziny: mamę czy babcię która pomoże i zostanie ze szkrabem. Ale co jak jest się samym samiutkim? Aczkolwiek 1 rodzic nie oznacza że dziecku jest zle- często nawet lepiej niż w rodzinie gdzie rodzice się nie kochają lub też ranią..Ehh, ciężki to temat.